W rzadkich przypadkach udaje nam się znaleźć ciekawe projekty gier indie z dużym potencjałem. W tym tygodniu nasz zespół skontaktował się z litewskim zespołem Codyfight, który przedstawił się jako mały zespół maniaków technologii.

Zespół ten od jakiegoś czasu pracuje nad bardzo ciekawym i oryginalnym projektem, który lepiej można opisać jako rywalizacyjną grę kodującą. Według zespołu, Codyfight to gra, w której gracz musi stworzyć własnego robota AI i walczyć z innymi. Wydaje się to trochę skomplikowane? Nie jesteś sam!

Aby pomóc nam rozwikłać tę tajemnicę, rozmawialiśmy z Andriusem Jaškauskasem, autorem tego projektu, który podzielił się swoją wizją i opowiedział nam trochę o tej nowej grze.

Powiedz nam, jak wpadłeś na pomysł Codyfight?

Pewnego dnia spacerowałem z przyjacielem, który jest również zawodowym programistą i jakoś zaczęliśmy rozmawiać o tym, jak fajnie byłoby sprawdzić nasze umiejętności kodowania i rywalizować ze sobą. I oczywiście nie chcieliśmy konkurować, wykonując jakieś zadania czy tworząc system – rzeczy, którymi programiści zajmują się na co dzień. Nie, chcieliśmy rywalizować w formie gry – wciągającym środowisku. Próbowaliśmy znaleźć coś takiego w sieci, ale nic tak naprawdę nas nie zainteresowało – gry były albo bardzo edukacyjne, albo zbyt trudne do zdobycia. Pomyślałem wtedy: dlaczego sam takiego nie stworzyć? A potem spędziłem cały weekend na kodowaniu. Stworzyłem demo Codyfight i pokazałem je moim znajomym programistom. Wszyscy byli bardzo wciągnięci i świetnie się bawili – graliśmy do 4 rano!

Więc zostałem przy tym nowym pomyśle na grę, Danas Girdauskas natychmiast dołączył do projektu. Stworzyliśmy mały zespół maniaków technologii, zaczęliśmy opracowywać podstawową logikę systemu, a teraz gra pomyślnie się rozwija.

Prawdopodobnie przeczytaliśmy wszystkie dostępne opisy Codyfight, ale nadal jesteśmy nieco zdezorientowani. Jak opisałbyś tę grę każdemu, kto słyszy o niej po raz pierwszy?

Ogólnie rzecz biorąc, zarówno dla programistów, jak i nie-programistów, jest to turowa gra strategiczna online dla wielu graczy. Oczywiście istnieją niuanse, jak wygrywać i jak zbierać punkty, ale głównym celem każdej tury jest wybranie najbardziej inteligentnego kierunku ruchu robota (lewo, prawo, góra, dół, zostań), który doprowadzi do zwycięskiego punktu. Roboty otrzymują punkty za uwięzienie agenta specjalnego – świnia lub opuszczenie mapy najpierw wyjściem. Te nagrody dyktują metagrę między dwoma różnymi wzorcami zachowań: współpracą lub zdradą.

Aby wyjaśnić Codyfight nowym osobom, przede wszystkim zadałbym jednej osobie jedno pytanie: czy znasz się na programowaniu, czy nie? I w zależności od tego, są dwie odpowiedzi.

Jeśli ktoś jest zaznajomiony z programowaniem, powiedziałbym, że jest to gra rozgrywana przez API z kilkoma różnymi żądaniami. To gra dla programistów, w której możesz stworzyć własnego robota i rywalizować z innymi. Codyfight to zupełnie nowe API z bardzo prostym sterowaniem grą (bez irytującego sondowania czy uśpienia po stronie klienta) – każdy programista szybko to zrozumie po sprawdzeniu dokumentacji i wykonaniu pierwszego żądania.

Z drugiej strony, jeśli nie jesteś programistą, powiedziałbym, że jest to gra, w której ludzie i roboty AI rywalizują ze sobą. Jeśli więc chcesz grać jako człowiek, możesz po prostu sterować ruchami robota za pomocą klawiatury.

Jak opisałbyś grupę docelową swojej gry?

Nasza grupa docelowa jest podzielona. Pierwszy segment to osoby obeznane z technologią, które lubią kodować, grać i rywalizować. Codyfight łączy w sobie wszystkie te 3 rzeczy, więc powinien być prawdziwym rajem dla programistów, którzy są zapalonymi graczami. Innym, być może szerszym segmentem odbiorców są przypadkowi gracze, którzy lubią innowacje i wypróbowywanie nowych gatunków gier. Trzecią grupą odbiorców są ludzie, którzy chcą nauczyć się kodować. Wierzę, że dla niektórych osób Codyfight może stać się zabawnym sposobem na wejście w świat kodowania, nawet nie zdając sobie sprawy, że zaczęli kodować.

Ilu programistów pracuje obecnie nad tym projektem?

Obecnie mamy zespół czterech profesjonalistów: ja i jeszcze jeden współzałożyciel (programiści back-end), jeden programista front-end i artysta 2D/3D. Dwóch z nas pracuje głównie z zapleczem i serwerami. Obejmuje to całą infrastrukturę gry: komunikację między serwerami wewnętrznymi, publiczne API gry i samą logikę gry. Pracujemy nad nim już prawie pół roku i podstawowa funkcjonalność jest już wdrożona. Mamy też jasną wizję, pomysły i plany, co dalej realizować. Jest też front-end developer, który niedawno dołączył do zespołu. Pracuje nad nowym projektem strony i stylem Codyfight. Nasz artysta rysuje wszystkie niezbędne grafiki. Jej głównym celem jest tworzenie skórek robotów i elementów w grze.

Na swojej stronie internetowej napisałeś, że w niedalekiej przyszłości chcesz udostępnić grę osobom o różnych (lub zerowych) umiejętnościach kodowania. Czy to oznacza, że ​​zwykli gracze również będą mogli zagrać w Codyfight?

Tak, absolutnie. Dla zwykłych graczy, którzy nie są programistami, Codyfight będzie bardzo łatwy do wejścia. Możesz to postrzegać jako szybką i prostą turową grę internetową, w którą możesz grać, gdy szukasz małego strategicznego wyzwania przeciwko innemu graczowi lub robotowi AI (to wyzwanie może być podobne do klasycznego meczu w szachy lub warcaby). W Codyfight będziesz musiał ręcznie sterować robotem, przesuwać go po siatce mapy, wchodzić w interakcje ze specjalnymi agentami NPC i zbierać więcej punktów niż przeciwnik. Tak więc każdy, kto wejdzie na naszą stronę, będzie mógł w nią zagrać – niezależnie od tego, czy jest to zwykły gracz, programista, czy też ktoś, kto chce nauczyć się kodować. Możesz sterować robotem w czasie rzeczywistym za pomocą klawiatury lub stworzyć kod, który będzie podejmował decyzje za robota AI. Oczywiście nie wiemy jeszcze, kto wypadnie lepiej – ludzie czy roboty. Postanowiliśmy więc, że od pierwszego uruchomienia jeden z trybów gry – arena rywalizacji będzie wyjątkowo otwarta dla robotów AI. Może później wpuścimy też zwykłych graczy – zobaczymy.

Jaki jest twój idealny scenariusz na przyszłość Codyfight?

Naszym celem jest przekształcenie gry w platformę, na której wielu różnych typów graczy i twórców znajdzie dokładnie to, co ich interesuje. Zwykli gracze rywalizują ze sobą, programiści tworzą roboty, dzielą się pomysłami, a nawet sprzedają swoje najlepiej działające roboty. Miłośnicy grafiki wyszukują najbardziej szalone skórki, podczas gdy artyści z całego świata je projektują. Tak więc w naszej wizji Codyfight staje się nie tylko zabawną grą, ale także nowym rynkiem handlu robotami AI (kod źródłowy) i skórkami (artystycznymi modelami 3D), umożliwiając użytkownikom zarabianie prawdziwych pieniędzy. To również zbudowałoby kreatywną społeczność w grze. Będziesz mógł wprowadzić do gry własnego robota AI i jego skórkę. Nie będzie to łatwe, ale stworzy bardzo interesującą różnorodność – coś, co jest niezwykłe w dzisiejszym świecie gier. Ostatecznie chcielibyśmy, aby Codyfight stało się platformą, na której programiści i współcześni artyści tworzą dla radości i wartości.

Jednak Codyfight jest wciąż w fazie rozwoju. Póki co zapraszamy do śledzenia naszych aktualności na Facebook (i inne platformy mediów społecznościowych). Ponadto każdy może już zapisać się na zaproszenie do wcześniejszego dostępu pod adresem www.codyfight.com – tylko najbardziej chętni gracze (ilość ograniczona) zostaną wezwani do gry we wczesną wersję Codyfight.

Wygląda na to, że pasjonujesz się grami. Uważasz się za hardcore’owego gracza?

Nie nazwałbym siebie zapalonym graczem (tylko dlatego, że nie mam wystarczająco dużo wolnego czasu na granie), ale zapalonym graczem – zdecydowanie tak!

W jakie gry lubisz grać, kiedy żadnej nie tworzysz?

Obecnie Fortnite jest moim numerem jeden, ponieważ lubię rywalizację. Gram też w PokemonGO, ponieważ bardzo dobrze wpasowuje się w mój wolny czas, ponieważ lubię długie spacery i zwiedzanie na świeżym powietrzu. Kolejną grą, którą uwielbiam, jest Magic: The Gathering (MTG), która jest kolekcjonerską grą karcianą z wieloma strategiami i bardzo interesującą metagrą. Mógłbym powiedzieć, że złożoność MTG zainspirowała pomysł Codyfight i naszą wizję tego, czym może stać się w przyszłości: metagrą między złożonymi różnymi strategiami robotów. Tak więc ze wszystkich tych gier, o których wspomniałem, są trzy kluczowe punkty, które najbardziej przemawiają do mnie w grach: konkurencyjność Fortnite, kolekcjonerski charakter PokemonGO i złożoność MTG.

Dziękujemy Andriusowi Jaškauskasowi za odpowiedzi. Koniecznie sprawdź jego grę!